Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Tokio Hotel fan blog - bill-and-ja


;p

Udało mi się znaleźć na poczcie hasło do tego bloga. Teraz już wszystko mam i jak ktoś go chce, oddam mu go, tylko pisać na majla. Podkreślam, że oddam go w DOBRE ręce, które będą go prowadziły, a nie go skasują. I jeszcze jedno!! Oddaję go wyłącznie FANOM nie ANTYFANOM! Jak macie czas wbijajcie tutaj! To mój drugi blog, o US5, ściślej mówiąc z opowiadaniem o US5, jak nie jesteś fanem po prostu nie wchodź! A teraz papatki i jeszcze jedno-ja nie lubię TH, ale nie jestem jakąś antyfanką czy megaantyfanką, na jaki temat prowadziliście rozmowę w komentarzach!!

bill-and-ja 28-06-07 / 07:42:35 [komentarzy 2] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

Uwaga!

Uwaga!!!Niestety my już nie lubimy Tokio Hotel, juz się nam znudził. Bill przesadza z tymi fryzurami, woda sodowa uderzyla im do głów...i wogóle juz sie nam znudziła ich muza itp.dlatego też nie bedziemy dalej prowadzić tego bloga! CZy jest ktoś chętny, aby go od nas wziąć i prowadzić dalej????Bo my możemy oddać go w dobre ręce. Jeśli ktoś jest chętny prosze piszcie w komentach i zostawcie jakies namiary, nie wiem e-mail, strone, cokolwiek, tylko nie gg, bo mi sie popsuło...! My chętnie go oddamy. bo przecież blog jest fajny, i jak jakiś fan TH chce go mieć prosze bardzo nie ma sprawy.Piszcie w komentach!!! Jeśli nikt sie nie zgłosi w ciągu jakiegoś czasu, chyba usuniemy bloga...

bill-and-ja 1-12-06 / 07:53:39 [komentarzy 10] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

;)

gŻeby nie było, że mam coś do was, i że nie umiecie czytać, ale przypominam:
-22 LISTOPADA TH przyjeżdża do polski i będzie ich koncert na JETIX KITS AVARDS 2006 [czy jakoś tak]
-a kto nie zdąży na tą galę, 26 LISTOPADA, będzie mógł ich obejżeć w TV POLSAT o godz. 14.30!!!!!


bill-and-ja 20-11-06 / 04:38:26 [komentarzy 7] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

;)

=) Jestem z was zadowolona=) aż 420-coś osób weszło na tego blogaska w ciągu...hmmmm...bloga założyłam...we chyba wrześniu :]


a teraz coś na zdrowy ozsądek-


ONI będą w POLSCE już 22 LISTOPADA...

...22 listopada gala finału Jetix Kids Awards 2006. A już 26 listopada będziemy mogli obejrzeć pełna relację w POLSCE! To już druga edycja tej ekscytującej imprezy, która jest dowodem na to, że młodzi mają głos i potrafią z niego korzystać. W tym roku JETIX przygotował dla nas masę niespodzianek. Na scenie pojawią się zarówno gwiazdy polskie, jak i zagraniczne. Wystąpią m.in.: US5, KILLERPILZE, BLOG27, VIRGIN, TOKIO HOTEL, GOSIA ANDRZEJEWICZ oraz BLUE CAFE!


bill-and-ja 2-11-06 / 04:57:33 [komentarzy 5] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

CHRA+( ALE NIE IDE DO BUDY...A DZISIAJ TEST Z ANGLIKA :P

JESTEM CHORA +( WCZORAJ WIECZOREM MIAŁAM 40 STOPNI GORĄCZKI +( DZISIAJ TEST Z ANGLIKA +( ALE JA NIE IDE DO SZKOŁY =) WIĘC DZISIAJ NAPISAŁAM WAM-DOŚĆ DŁUGI-WYWIADZIK =) TYLKO JAK TAM ZAUWAŻYCIE JAKIEŚ BŁĘDY OUTOGRAFICZNE [nie wiem czy sie nie pomyliłam w tym wyrazie (outograficzne)] TO WYCHODZĄ MOJE LIŚCIKI NA LEKCJACH! JA TAM NIE SŁUCHAM :P


Wielu wykonawców po osiągnięciu sukcesu za granicą, porzuciło swoje ojczyste kraje. Macie zamiar pozostać w Niemczech?

Bill: Nie będę ukrywał, że chciałabym zobaczyć bardzo wiele. Z pewnością kiedyś nadjedzie dzień, kiedy każdy z nas będzie mieszał gdzie indziej. Ale na dom w Monte Carlo jeszcze długo będziemy musieli pracować. Jakieś dziesięć albumów i może dopiero wtedy.

Gdy przebywacie za granicą wiele niemieckich fanów czuje się odrzuconych.Czy myślisz, że może to za sobą pociągnąć jakieś konflikty w interesach?

Bill: To wcale nie jest takie proste. Wiele razy mówimy, że nasi niemieccy fani nie muszą się o nic martwić. Jasne, że przez cały czas jesteśmy w drodze,jeździmy po różnych krajach i przebywamy tam z przyjemnością.Naprawdę sprawia nam to przyjemność, gdy jeździmy i poznajemy przy tym nowych ludzi. Każdy kraj ma to coś w sobie, a my sami uwielbiamy naszych fanów ze wszystkich krajów.

Czy między niemieckimi fanami a tymi spoza granic kraju, istnieją jakieś różnice?

Bill:Nie. Staramy się być dla każdych fanów w takim samym stopniu dostępnym. Staramy się być fair i nikogo nie faworyzować. Jesteśmy dla wszystkich fanów.

Czy możecie coś zdradzić odnośnie waszego nowego albumu?

Bill: Mogę zdradzić, że dopiero co wróciliśmy z roboczego urlopu w Hiszpanii. A teraz znów wracamy do studia. Nie możemy jednak powiedzieć kiedy album się ukaże, bądź zdradzić tytuły piosenek, nie chcemy przekroczyć tego limitu. Potem człowiek musi iść na wiele ustępstw i kompromisów, a tego nie chcemy.Chcemy dać sobie czas i dużo napisać. Ale z pewnością album będzie bardzo dobry. Mamy już zgromadzony naprawdę dobry materiał i jesteśmy tym bardzo podekscytowani.

Czy nagraliście już swój angielski album?

Bill: Nagraliśmy trzy piosenki po angielsku,tak jak trzy single. A potem z pewnością ukaże się album. Zobaczymy,co z tego wyjdzie. Przy Anglikach jest ten problem, że ludzie nie rozumieją, o czym śpiewamy, a to jest dla
nas bardzo ważne. Chcemy by wiedzieli,o czym są nasze piosenki.

Gdzie znajdują się wygrane przez was nagrody?

Tom: Jeśli dostajemy tylko jedną statuetkę to wedruje ona pomiedzy nami, a jeśli cała czwórka dostaje nagrodę dla siebie to wiadomo.

Gdy jesteście w drodze towarzyszy wam trzech ochroniarzy. Czy jest to potrzebne?

Bill: To wcale nie chodzi o to żeby pokazać, że jesteśmy nadziani i cool. Nie robimy tego też, dlatego, że mamy na to ochotę i środki. To dla bezpieczeństwa naszego i naszych fanów. Również podczas Afetrshow-party gdzie imprezujemy całkowicie prywatnie są potrzebni: tylko wtedy, gdy mamy pewność, że są koło nas, możemy w spokoju i bezpieczeństwie się bawić.

Kiedy po raz ostatni chodziliście bez ochroniarzy?

Bill: Każdy myśli, że gdziekolwiek się nie wybieramy przez cały czas towarzyszką nam ochroniarze, a to nie prawda! Prywatnie poruszam się zawsze bez ochroniarza. Są przy nas tylko wtedy, gdy jesteśmy w drodze. Chodzę bez ochrony choćby do piekarni. Jasne, że wyglądam wtedy nieco inaczej, nie mam na sobie ciuchów, w których można
mnie zobaczyć na koncertach, ale zakładam kaptur. Jesteśmy całkowicie normalny mi ludźmi, potrzebujemy naszego prywatnego życia – a to z pewnością można znaleźć bez ochroniarzy.

Czy możecie wyjść na zewnątrz bez wzbudzania jakiś większych emocji?

Bill: Różnie to wygląda. Oczywiście prywatnie wygląda to zupełnie inaczej, bo nikt nie podchodzi do ciebie i nie prosi o autograf.Ale tak sobie myślę, że gdyby fani nas rozpoznali to nie mielibyśmy życia.

Czy sukces zmienił jakoś więź między wami?

Bill: Jeśli nawet, to tylko w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wcześniej też przebywaliśmy bardzo dużo w swoim towarzystwie, spotykali my się po szkole, by tworzyć wspólnie muzykę. Teraz mamy przerwę w szkole, więc możemy to robić cały czas. W odróżnieniu od innych zespołów my przyjaźnimy się już od bardzo dawna i znamy się bardzo dobrze. Co sprawia, że nasza praca sprawia nam przyjemność i z przyjemnością spędzamy wspólnie czas.

W zespołach gdzie członkami grupy są bracia, zawsze istnieje ryzyko, że jeden z nich zdecyduje się odejść z zespołu na rzecz solowej kariery.Jak to wygląda u was?

Tom: Jesteśmy zupełnie normalnymi braćmi, którzy też od czasu do czasu się kłócą,ale z tego powodu zespół z pewnością nigdy by się nie rozpadł. Nasza więź jeszcze przed tym sukcesem była taka silna jak teraz.

Bill: Nie powinno się zapominać, że jesteśmy jednojajowymi bliźniakami. Między nami istnieje całkowicie inna więź niż u innych braci. Wiele rzeczy widzimy jednocześnie w tym samym czasie, co jest takim automatycznym wyzwolicielem stresu.

Czy macie teraz w ogóle czas na jakieś hobby, czy tylko muzyka?

Bill:Ja jestem na to zbyt leniwy. Nienawidzę sportu i w ogóle go nie uprawiam. Od zawsze tak było. Moim jedynym hobby była zawsze muzyka – a teraz mogę ją przez cały dzień tworzyć.

Czy obawiacie się, że ten sukces i zamieszanie wokół was kiedyś przycichnie?

Tom: Przez to, że jesteśmy w tym już tak długo, znamy również tą inną stronę. Zaczęliśmy jako bardzo młode osoby i doskonale wiemy jak to jest żyć bez sukcesów i zamieszania.Zawsze będziemy robić muzykę i nie będzie ważne czy na małej czy na dużej scenie. Jasne, że fajnie by było gdyby zawsze towarzyszyła nam wielka scena, ale jeśli tak nie będzie jak powinno, to trzeba będzie się z tym po prostu pogodzić.

Bill, kiedy zmieniłeś sobie fryzurę, to wiele fanów w przeciągu paru dni miało już taką samą. Imponuje ci to, czy denerwuje?

Bill: Kiedy nie byliśmy jeszcze tak znani, zawsze mówiłem: Gdy kiedyś będę stać na scenie chciałbym zobaczyć w pierwszych rzędach małych Billów, którzy ubierają się i wyglądają jak ja. Teraz udało mi się to. Fajnie jest widzieć, że innym fanom podoba się mój styl. Ale myślę, że szybciej czy później każdy powinien odnaleźć swój własny styl. Może przechwycą moją wskazówkę i będą się tak samo często zmieniać jak i ja.

Czy macie czas na dziewczyny?

Tom: Na dziewczyny czas znajdzie się zawsze. Może nie na taką dłuższą metę jak kiedyś, ale jakoś dajemy sobie radę. Niestety jakiś trwalszy związek w tym momencie nie wchodzi w grę.


I CO ? JAK SIE PODOBAŁO? KOMENTOWAĆ:P

bill-and-ja 30-10-06 / 12:32:02 [komentarzy 2] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

BANEREK TOKIO HOTEL I ICH STRONY...

Cze! Mam banerek th, a oto i on---------->



i kilka stron od TH (oczywiście po Niemiecku), a oto i one------------->

http://www.bill-tom-fan.de.vu-strona billa i toma.

http://www.damalsundheute.de.vu/-strona th2

http://people.freenet.de/cash_in_blue/-strona th3

http://www.tokio-hotel-forum.de.vu/-forum TH(po niemiecku)

http://www.tokio-hotel-twins.de.vu/-strona TH4

http://www.tokio-hotel.de.pn/--ll--5

http://www.tomkaulitz.de.vu/-strona toma!

http://www.tokiohotel.cabanova.de/--ll--6


I TO BĘDZIE NA TYLE, BO NIE CHCE MI SIĘ JUŻ WIĘCEJ PISAĆ! 3MAJCIE SIE! :*

bill-and-ja 28-10-06 / 12:57:45 [komentarzy 0] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

I LOVE YOU!

GlitterKiss.com - Custom Glitter Graphics Generators and more..

----------------------->KOCHAM WAS!


Tylko czemu nie ma komentarzy?

bill-and-ja 27-10-06 / 02:38:30 [komentarzy 1] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

TOPlisty na których jestem;)

BLOGI - O WSZYSTKIM




Tokio Hotel Toplista


Toplista blogów


Toplista najlepszych stron na ¶wiecie


Everything anty!

Lista Bey

bill-and-ja 23-10-06 / 06:27:55 [komentarzy 3] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

Rozdział IV

Nie umiałam zasnąć. Była jakaś 24.20, a Billa nadal nie było. W końciu o 1.42 udało mi się, gdy wyrwał mnie ze snu dźwięk stłuczonego szkła i pijany głos
-Jaka ze mnie niezdara!
Popatrzałam na zegarek
-4.35!!??!!??!!??
Patrze, a tam Bill. Żuciłam mu się na szuję
-Billuś kochanie. Gdzieś ty się podziewał??? Martwiłam się o ciebie! Fuj... śmierdzisz wódką... Piłeś???
-Tom mnie wyciągnął do klubu!
-Nie chce cię więcej znać!
-Ale to Tom mnie tam wyciągnął!!!
-To do niego miej pretensje, że nie chce cię więcej znać!
I wypchałam go za drzwi. Patrze na biurko... a tam zostały mi tylko kanapki z wczorajszego wieczoru. Wiec zjadłam, a Bill cały czas walił w drzwi. W końcu dostałam karteczkę:
"Przepraszam"
Jakieś pół minuty później dostałam drugą karteczkę z napisem:
"Wybacz mi"
I za chwile jeszcze jedną z napisem:
"Kocham cię"
W końcu mnie to wkurzyło więc wysłałam mu karteczke z napisem:
"Ja ciebie też kocham, ale nie jak jesteś naćpany! Więc daj mi spokój!"
Kiedy mu to napisałam to odszedł od moich drzwi.Do 8.00 rano miałam spokój i mogłam się wyspać. O 8.15 zaczęło się zaś. Tym razem czułam (i było słychać w jego głosie) trzeźwy, ale nie miałam 100% pewności więc nie wpuściłam go. Nagle dostałam kartkę:
"Wyjrzyj przez okno!"
Przez 5min. się zastanawiałam, ale pomyślałam, że jak wyjrze to mi sie nic nie stanie. I wyjrzałam...

***I jak? Podoba się??? Licze na komy... aha i klikać w ten obrazeczek:)***

bill-and-ja 23-10-06 / 02:57:27 [komentarzy 1] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

CLIK!

KLIKAĆ NA TEN OBRAZEK, BO JAK KLIKNIECIE, TO GŁOSUJECIE NA MOJĄ KUMPELE W KONKURSIE NA NAJ BLOGA O TH (I CHYBA Z SZBLONAMI)





bill-and-ja 21-10-06 / 02:13:26 [komentarzy 0] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

NAPISIAKI:

CZE, DZIAJ DODAJE NAPISIKI(SAMA ZROBIŁAM):

Image hosted by ImageShack

Image hosted by ImageShack

Image hosted by ImageShack

Image hosted by ImageShack

Image hosted by ImageShack


jak jeszcze jakieś napiski chcecie to pisać w komciach i komentować te!!!!


bill-and-ja 21-10-06 / 10:47:51 [komentarzy 1] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

Tłumaczenie tekstu piosenki "Ich Bin Nicht Ich"

moje oczy patrzą na mnie tak zapisanie,
nie znajduje żadnego pocieszenia,
nie mogę już na siebie patrzeć,
urwałem się,
wszystko było tak jak zawsze,
nie mogę się już w sobie odnaleźć,
wszystko zniknęło,
tak ja w lesie,
widzę siebie jak coraz bardziej znikam,
nie jestem sobą,
gdy ciebie nie ma obok mnie,
jestem sam,
i to wszystko co jest zbędne,
nie chce istnieć,
na zewnątrz niebo skrzyżowane,
a na ścianie wisi twój pożegnalny list,
nie jestem sobą,
gdy ciebie nie ma obok mnie,
jestem sam,
nie wiem już kim jestem,
i co jest ważne,
że to wszystko gdzieś,
gdzie ty jesteś,
bez ciebie,
poprzez noc,
nie mogę nic w sobie znaleźć,
co ty ze mną zrobiłaś,
widzę siebie jak coraz bardziej znikam,
Ref:...
urywam się powoli,
nic mnie nie powstrzyma,
nie mogę ciebie z siebie wyrwać,
gdziekolwiek jesteś,
chodź i uratuj mnie,
nie jestem sobą,
gdy ciebie nie ma obok mnie,
jestem sam


bill-and-ja 20-10-06 / 02:24:48 [komentarzy 0] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

5 POWODÓW DLACZEGO....

Cze dziaj dodam 5 powodów (wg. mnie) dlaczego Gustav powinien odejść z Tokio Hotel i 5 dlaczego powienien zostać ):)


A TERZ :

5 POWODÓW DZIĘKI CZEMU GUSTAV ODEJDZIE:

1. jest stanowczo zaniski!!!!!!!!!
2. jest cichy (małomówny)
3. ma mało fanów (o wiele mniej niż np. Bill)
4. ma kłopoty ze znalezieniem dziewczyny (nie tak jak np. Tom)
5. Szczerze??................... Nie lubie go!



I 5 DLCZEGO POWINIEN ZOSTAĆ:

1. fajnie gra na perkusji :)
2. ma o wiele więcej fanów niż Georg :)))
3. nie wypycha sie do wszystkiego
4. chodziaż jest najniższy, zawsze go było widać
5. nie jest taką świnią jak Georg (nienawidze go)!!!

bill-and-ja 19-10-06 / 06:55:55 [komentarzy 0] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

KONKURSIK!!!!

CZE! DZIAJ DAJE KONKURSIK NA NAJ OPKO O TH! NAJ OPKO OPUBLIKUJE NA MOIM BLOGU I NAPISZE OCZYWIŚCIE AUTORA! 1. OPKO MA BYĆ TWOJEGO AUTORSTWA!!!2. NIE MA KOPIOWANIA OPEK INNYH!



CENNIK:

I. MIEJSCE: 20 KOMCIÓW NA TWÓJ BLOG

II. MIEJCE: 10 KOMCIÓW NA TWÓJ BLOG

III. MIEJSCE: 3 KOMCIE NA TWÓJ BLOGAS!


OPKA PISAĆ W KOMACH, W KSIĘDZE, NA E-MAILA LUB NA GG (4668142)



NA OPKA CZEKAM DO 19 MARCA 2007!!!!!!!!!!


bill-and-ja 18-10-06 / 05:12:39 [komentarzy 0] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

=)koffffam tokio hotel=)

=)=)=)=)=)=)koffffam tokio hotel=)=)=)=)=)=)

bill-and-ja 17-10-06 / 07:12:30 [komentarzy 0] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

"Der Letzte Tag"

Cze! Jak tam u Was??? U nas wszystko OK! Dzisiaj dodam tekst piosenki od tokio hotel "Der Letzte Tag"


jetzt sind wir wieder hier - bei dir oben auf'm dach
die ganze welt da unten
kann von mir aus untergehen heute nacht
sind wir zum letzten mal zusammen?
es hat doch grad'erst angefangen

wenn dieser tag der letzte ist
bitte sag es mir noch nicht
wenn das das ende für uns ist
sag's nich' - noch nich'

ist das etwa schon der tag danach - wo alle uhren still steh'n?
wo's am horizont zu ende ist
und alle träume schlafen geh'n
sind wir zum letzten mal zusammen?
es hat doch grad'erst angefangen

wenn dieser tag der letzte ist
bitte sag es mir noch nicht
wenn das das ende für uns ist
sag's nich' - noch nich'

das ist der letzte tag, das ist der letzte tag
ist das der letzte regen bei dir oben auf'm dach?
ist das der letzte segen und unsere letzte nacht?

hat unser ende angefangen?
egal - wir sind ja noch zusammen

wenn dieser tag der letzte ist
bitte sag es mir noch nicht
wenn das das ende für uns ist
sag's nich'

wenn dieser tag der letzte ist
bitte sag es mir noch nicht
und wenn du bleibst dann sterbe ich
noch nicht - noch nicht
ist das der letzte regen bei dir oben auf'm dach?
ist das der letzte segen?
sag's nich' - noch nich'
... das ist der letzte tag

bill-and-ja 17-10-06 / 09:56:06 [komentarzy 1] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

:( 2+ płakać mi się chce!!!!!!!!!! Co ja teraz zrobie?????

Dziś dostałam 2+ z histori!!!! co ja zrobie z tą oceną. Chyba nie podejde do faceta z histori i nie powiem mu
-Chej ziomal, zmień mi wszystkie oceny...


RozdziałIII

Była godzina 7.45. Szłam do szkoły. Kiedy zaczęła się pierwsza lekcja - Polak- była jak zwykle nuda. Nagle do klasy wszedł Bill z Tomem i powiedział, że zapomniałam śniadania. Nikt nie kumał kto to jest, wiec powoli wstałam, podeszłam i powiedziałam
-Ania (która była w toalecie) za chwile przyjdzie.
Bill się na mnie popatrzał ,chyba skumał o co chodzi bo powiedział
-Ok, daj jej to!!
Kiedy Bill i Tom wyszli, cała klasa ryknęła śmiechem i nazywali mnie "listonoszka" . Kiedy Ania przyszła wszyscy nadal sie śmiali... nie kumała o co chodzi...

***Po lekcjach, w domu***

Rozmawiałam na skype z Angelą. Nagle wszedł Tom i powiedział
-Złaź z kompa. Ja teraz wchodze!!!
Na moje nieszczeęście Angela to słysząła i zaczęła sie śmiać, Tom to usłyszął i powiedział do mikrofonu
-Co sie ryjesz???

***Ryjesz to znaczy śmiejesz***

Wyłączył mi skype i wpisał w Google : przepuklina kręgłosuna. Wszedł na jakąś strone i powiedział
-Wiesz, że Bill jest w szpitalu???
-Co ty pierdolisz?
powiedziałam i zaczęłam płakać. Zrozumiałam po co on właził na tą strone. W końcu Tom powiedział
-Jutro ma mieć operacje kręgłosupa...
Wybiegłam z domu i powbiegłam w strone szpitala, w którym leżał Bill. Kiedy się z nim zobaczyłam zaczęłam płakać jeszcze, jeszcze bardziej. Podeszłam do niego i wyznałam mu
-Kocham Cię! I nigdy nie przestane!!
-Ja ciewbie też!!!
Powiedział.

***Dwa dni późnioej, po operacji Billa***

Bill nagle weszedł do domu. My z Tomem przygotowaliśmy dla niego tort. Na torcie było zdjęcie Billa. Bill powiedział
-Nigdy tego dnia nie zapomnę!!!

***Jak wam się podobało??? Komentujcie!***

bill-and-ja 16-10-06 / 05:02:49 [komentarzy 1] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

$m$

Cze ludzie! jak tam w szkole? dzisiaj nie bedzie opka bo nie chce mi sie pisać! :( ale może w poniedziałek:) no to na tyle notki bo mi sie nie chce pisać jak już powiedziałam:)

bill-and-ja 14-10-06 / 12:53:26 [komentarzy 1] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

Rozdział II

Stałam sobie na przystanku i czekałam spokojnie na autobu. Nagle przybiegł Bill i powiedział
-Chlera! Jeszcze sie spóźnię na autobus.
Nagle przyjechał. Bill wbiegł i zajął sobie miejsce. Za 5 minut przyjechał mój , wsiadłam i pojechałam do domu.

***Dwie godziny później***

Rozmawiałam na gg z kompelami: Adą, Agatą, Julią (dziubkiem) , Lolą (konefką) i Żanetką. Nagle ktoś zapukał do drzwi... Poszłam otworzyć, a tam Tom, we własnej osobie. Spytał się
-Wiesz gdzie Bill??
-Nie mam pojęcia, ale jakieś dwie godzinki temu wchodził do autobusu.
-Jakiego??
-26.
Nagle bez pukania wchodzi Bill
-Siemano.
Powiedział, i poszedł do łazienki. Za pół godziny pukam z Tomem do łazienki
-Bill, usnąłeś tam???
Spytałam.
Nie, jeszcze momencik...

***momencik czytaj dwie godziny***

Nagle wyszedł NARESZCIE z łazienki. Ja wchodze, a tam wszędzie porozrzucane ręczniki. Posprzątałam. Późnioej (jak już wyszłam z łazienki) ide do swojego pokoju,a tam Bill z Tomem urzędują w moim gg. Myśle sobie
-No tak. Zapomniałam wyłączyć "Gadulca".
Podchodze, a tam oni czytają moją rozmowe z "Dziubkiem".
-Dzisij spotkałam Billa na przystanku. Wiesz jak klną?
-Nie przesadzaj. Bill tak nie klnie.
-Ale nie wiem co w niego wstąpiło...
Nagle oby dwa wpadają w śmiech i zaczeli mnie wyzywać. Wygoniłam ich z pokoju, weszłam na skype i powiedziałam do mikrofonu
-Bill i Tom pisali, więc jak co, to nie ja.
Nagle słucham... ktoś rozmawia przez telefon. Tak, to Bill. Wskoczyłam do salonu, rzuciłam się na łóżko poczym krzyknęłam
-Odłóż to!!!
Okazało sie, że na kanapie leżał Tom, a ja na niego wskoczyłam. Nagle rozlega się krzyk
-Ałaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!
Powiedziałam do Billa
-Bill, oddaj słuchawkę!
Poczym spokojnie zeszłam z Toma, a oni czym prędzej wybiegli z domu, i gdzie pobiegli nikt nie wie...

bill-and-ja 12-10-06 / 05:00:07 [komentarzy 0] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

Rozdział I /// zaczynam opka!!!!!

Jakiś czas później miały przyjechać moje przyjaciółki. Tom, z wiadomych przyczyn, umówił się ze mną, na spotkanie dotyczące tego przyjazdu.
O danej godzinie ktoś zadzwonł do drzwi. Rodziców jak zwykle nie było. Pojechali na lotnisko, odebrać dziewczyny. Ja nie miałam czasu. Zbiegłam po schodach. Otworzyłam. W drzwiach, ku mojemu zdziwieniu, stał nie tylko Tom, ale dwójka bliźniaków. Nalałam im mrożonej herbaty, i weszliśmy do mnie.
- Zachowujcie się przy nich normalnie. - powiedziałam kiedy zaczeliśmy rozmawiać.
- Za ile przyjadą? - zapytał Tom. Bill się nie odzywał.
- Za 15 minut ląduje samolot. - powiedziałam spoglądając na zegarek. - Zanim tu dojadą to za jakieś 45 min bedą.
- W porządku. Są ładne? - zapytał Tom.
- A co, napaliłeś się? - zapytałam śmiejąc się.
- Możliwe..... - odparł. Gadaliśmy tak pół godziny.
Po pewnym czasie Tom oświadczył:
- Wiesz co? Ja nigdy nie byłem u ciebie w łazience. Idę skorzystać. - i skierował się ku łazience w moim pokoju.
Siedzieliśmy cicho. Po pięciu minutach Tom wyszedł wrzeszcząc:
- PODPASKI! - i pomachał czymś co trzymał w ręce.
- Tom! - wrzasnęłam. - Dawaj to!
Zaczeliśmy się ganiać po pokoju. W końcu skoczyłam na Toma i wylądowaliśmy na podłodze.
- DAWAJ! - wrzasnęłam.
- Nie! - krzyknął machając cennym trofeum. - Bill, bierz to!
Podszedł do nas Bill i zabrał "towar" od Toma. Momętalnie się podniosłam i zaczęłam za nim ganiać. W końcu byłam w zasięgu ręki. I na mój niefart, Bill stał na łóżku.
- ODDAWAJ! - wrzeszczałam jak małe dziecko.
On pociągnął mnie tak, żeby wyglądało że to ja się na niego rzuciłam. I wylądowaliśmy na łóżku. Zaczęła się szamotanina. Co chwila wrzeszczałam on też. Słychać było także moje i jego śmiechy. Musiało to dziwnie wyglądać.
- Co wy robicie? - zapytał Tom.
- Próbuję mu odebrać moją własność! - krzyknęłam.
- A to wygląda na coś innego. - powiedział.
Olałam to, dalej szamotałam się z Billem. Drzwi pokoju się otworzyły, co też miałam gdzieś.
- Laska, przyjechałyś......my. - usłyszałam znajomy głos.
Podniosłam głowę. Na przedzie stała Marta, a z tyłu reszta moich kochanych kumpelek. A ja leżałam jak długa na Billu.
- Khem..... - odchrząknęłam. - Tak,.........tego......... - podniosłam się z Billa i usiadłam na łóżku. Odgarnęłam dłonią włosy, po czym wstałam i oświadczyłam:
- To jest Tom. - wskazałam na Billa. - Naczy nie, przepraszam!
- Dobra, znamy ich - powiedziała Olka.
- Za to oni nie znają nas. - rzuciła Marta.
- Ok. To jest Olka. - Olka podeszła do każdego z chłopaków i podała mu rękę. Tom uczynił szarmancki gest, jednak Bill tego nie zrobił. Zdziwiło mnie to. - Marta. - ona podobnie podała rękę chłopakom. - Kamila, Magda i Angela. - Każda z dziewczyn podała chłopakom rękę.
- Gdzie mogę zostawić walizki? - zapytała Marta.
- A, wasze pokoje! - przypomniałam sobie. - Jest nas 6. Ja mieszkam u siebie. Czyli 5. Mam 4 pokoje.....
- No nie, ja nie będę się obściskiwać na jednym łóżku z Kamilą! - krzyknęła Magda.
- Dlaczego akurat ze mną?! - zapytała desperacko Kamila.
- Spokój! - wrzasnęłam.
- No, ale jak będziemy spać? - zapytała spokojniej Marta.
- Spoko - rzuciłam. - Jest jeden pokój, ale dwa łóżka.
- Jak w Smoleniu? - zapytała Olka.
- Jak w Somoleniu. - odparłam.
- W takim razie ok.
- Teraz kto śpi z kim, a kto sam? - zapytałam. Byłam w konfortowej sytuacji. Czy tak czy siak, spałam sama.
- Ja śpię sama. - powiedziała Olka.
- Ja mogę spać z kimś - powiedziała Angela.
Chłopcy cały czas przyglądali się naszej dyskusji w wielkim skupieniu. Najwyraźniej próbowali coś zrozumieć. W końcu mówiłyśmy po Polsku. Było łatwiej, w szczególności dla niektórych z dziewczyn.
- Dobra. Która do niej dołączy? - zapytałam.
- Mogę ja. - powiedziała Magda.
- No, ok. W takim razie za mną. - rzuciłam. Wyszłyśmy na korytarz, zostawiając chłopców samych w moim pokoju.
- Najpierw dwie osoby. - powiedziałam otwierając pierwszy z pokoji.
- WOW! - krzyknęły wszystkie.
Magda z Angela zostawiły swoje walizki, a ja poprowadziłam resztę ku następnym pokojom. Otwarłam po koleji trzy pary drzwi.
- Niech każda sobie wybierze. - powiedziałam.
Po 10 minutach oglądania, grze w papier, kamień, nożyce, udało się wreszcie wybrać pokoje.
Zostawiłam dziewczyny żeby się rozpakowały, a sama poszłam do siebie. Zapomniałam o chłopakach. Weszłam do pokoju. Spojrzałam w stronę łazienki, a później rzuciłam się na łóżko. Problem był w tym, że wylądowałam na kolanach - Toma.
- Kate, co ty wyprawiasz?! - zapytał zdezorientowany.
- Boże, Tom! - wrzasnęłam i zerwałam się jak oparzona.
- Mojemu bratu by to nie preszkadzało że do niego zarywasz...... - powiedział z przykrością Bill.
- Bill, ty zawsze o jednym! Wybacz, zmywamy się do domu. - Tom wyciągnął Billa z mojego pokoju.
Jak póżniej zauważyłam zabrali sobie "moją własność".



bill-and-ja 11-10-06 / 04:22:23 [komentarzy 0] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

"schwarz"

Die Welt ist umgekippt,
jeder Stein wurde verrückt.
Angst haben wir nicht...noch nicht.
Was kommt ist unbekannt,
wir sind die letzten Meter gerannt.
Es fehlt nur noch'n Stück
und noch'n Stück.

Der Blick zurück ist schwarz
und vor uns liegt die Nacht,
es gibt kein Zurück.
Zum Glück, zum Glück,
kein zurück, kein zurück.

Wo sind alle hin,
die sonst mit uns sind?
Hab'n sie uns schon längst...verlor'n?
Es ist dunkel hier im Licht,
es gibt alles... und nichts,
und dafür wurden wir...gebor'n.

Der Blick zurück ist schwarz
und vor uns liegt die Nacht,
es gibt kein Zurück,
zum Glück, zum Glück,
kein zurück, kein zurück...kein zurück...

Lasst uns die letzten Schritte rennen,
und dann die Spuren zusamm' verbrennen.
Lasst uns die letzten Schritte rennen,
und dann die Spur'n zusamm' verbrennen.
Komm mit, komm mit.

Der Blick zurück ist schwarz,
und vor uns liegt die Nacht.
Es gibt kein Zurück,
zum Glück, zum Glück.
Der Blick zurück ist schwarz
und vor uns liegt die Nacht,
es gibt kein Zurück,
zum Glück, zum Glück,
kein zurück, kein zurück.



bill-and-ja 11-10-06 / 01:48:50 [komentarzy 1] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

dzisiaj fotki:) nie będzie ich dużo bo nie mam tak dużo czasu an wstawianie i pisanie!

Żeby nie było ze ma coś do was ale... ale... nie ma komentarzy i to źle ja każdego bloga którego odwiedze (a jest ich dużo) skomentuje!!! bordzo chciałabym mieć też komentarze!!! wiec prosze was... komentujcie!!!


A TERAZ FOTKI::::

tom co sie popisujesz... ale właśnie za to cie lubie!!!

ale tom musi przynudzać... gustav uciął sobie drzemkę!!!
widać że humorek dopisywał... billuś, kochanie, co taki ponury???
"Ochrona! tam coś jest"
czy oni wyglądają jak bliźniacy?

bill-and-ja 9-10-06 / 07:50:16 [komentarzy 1] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

NeW nOtKa!

CHŁOPCY MÓWIĄ O NOWYM ALBUMIE!

Bill: "Być może wyjdzie w marcu, ewentualnie pod koniec roku."

Tom: "Nie mamy jeszcze wystarczająco dużo materiału. Musimy jeszcze wyszlifować i wyselekcjonować piosenki."




I JESZCZE WYWIADZIK!

Wielu wykonawców po osiągnięciu sukcesu za granicą, porzuciło swoje ojczyste kraje. Macie zamiar pozostać w Niemczech?

Bill: Nie będę ukrywał, że chciałabym zobaczyć bardzo wiele. Z pewnością kiedyś nadjedzie dzień, kiedy każdy z nas będzie mieszał gdzie indziej. Ale na dom w Monte Carlo jeszcze długo będziemy musieli pracować. Jakieś dziesięć albumów i może dopiero wtedy.

Gdy przebywacie za granicą wiele niemieckich fanów czuje się odrzuconych.Czy myślisz, że może to za sobą pociągnąć jakieś konflikty w interesach?

Bill: To wcale nie jest takie proste. Wiele razy mówimy, że nasi niemieccy fani nie muszą się o nic martwić. Jasne, że przez cały czas jesteśmy w drodze,jeździmy po różnych krajach i przebywamy tam z przyjemnością.Naprawdę sprawia nam to przyjemność, gdy jeździmy i poznajemy przy tym nowych ludzi. Każdy kraj ma to coś w sobie, a my sami uwielbiamy naszych fanów ze wszystkich krajów.

Czy między niemieckimi fanami a tymi spoza granic kraju, istnieją jakieś różnice?

Bill:Nie. Staramy się być dla każdych fanów w takim samym stopniu dostępnym. Staramy się być fair i nikogo nie faworyzować. Jesteśmy dla wszystkich fanów.

Czy możecie coś zdradzić odnośnie waszego nowego albumu?

Bill: Mogę zdradzić, że dopiero co wróciliśmy z roboczego urlopu w Hiszpanii. A teraz znów wracamy do studia. Nie możemy jednak powiedzieć kiedy album się ukaże, bądź zdradzić tytuły piosenek, nie chcemy przekroczyć tego limitu. Potem człowiek musi iść na wiele ustępstw i kompromisów, a tego nie chcemy.Chcemy dać sobie czas i dużo napisać. Ale z pewnością album będzie bardzo dobry. Mamy już zgromadzony naprawdę dobry materiał i jesteśmy tym bardzo podekscytowani.

Czy nagraliście już swój angielski album?

Bill: Nagraliśmy trzy piosenki po angielsku,tak jak trzy single. A potem z pewnością ukaże się album. Zobaczymy,co z tego wyjdzie. Przy Anglikach jest ten problem, że ludzie nie rozumieją, o czym śpiewamy, a to jest dla
nas bardzo ważne. Chcemy by wiedzieli,o czym są nasze piosenki.

Gdzie znajdują się wygrane przez was nagrody?

Tom: Jeśli dostajemy tylko jedną statuetkę to wedruje ona pomiedzy nami, a jeśli cała czwórka dostaje nagrodę dla siebie to wiadomo.

Gdy jesteście w drodze towarzyszy wam trzech ochroniarzy. Czy jest to potrzebne?

Bill: To wcale nie chodzi o to żeby pokazać, że jesteśmy nadziani i cool. Nie robimy tego też, dlatego, że mamy na to ochotę i środki. To dla bezpieczeństwa naszego i naszych fanów. Również podczas Afetrshow-party gdzie imprezujemy całkowicie prywatnie są potrzebni: tylko wtedy, gdy mamy pewność, że są koło nas, możemy w spokoju i bezpieczeństwie się bawić.

Kiedy po raz ostatni chodziliście bez ochroniarzy?

Bill: Każdy myśli, że gdziekolwiek się nie wybieramy przez cały czas towarzyszką nam ochroniarze, a to nie prawda! Prywatnie poruszam się zawsze bez ochroniarza. Są przy nas tylko wtedy, gdy jesteśmy w drodze. Chodzę bez ochrony choćby do piekarni. Jasne, że wyglądam wtedy nieco inaczej, nie mam na sobie ciuchów, w których można
mnie zobaczyć na koncertach, ale zakładam kaptur. Jesteśmy całkowicie normalny mi ludźmi, potrzebujemy naszego prywatnego życia – a to z pewnością można znaleźć bez ochroniarzy.

Czy możecie wyjść na zewnątrz bez wzbudzania jakiś większych emocji?

Bill: Różnie to wygląda. Oczywiście prywatnie wygląda to zupełnie inaczej, bo nikt nie podchodzi do ciebie i nie prosi o autograf.Ale tak sobie myślę, że gdyby fani nas rozpoznali to nie mielibyśmy życia.

Czy sukces zmienił jakoś więź między wami?

Bill: Jeśli nawet, to tylko w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wcześniej też przebywaliśmy bardzo dużo w swoim towarzystwie, spotykali my się po szkole, by tworzyć wspólnie muzykę. Teraz mamy przerwę w szkole, więc możemy to robić cały czas. W odróżnieniu od innych zespołów my przyjaźnimy się już od bardzo dawna i znamy się bardzo dobrze. Co sprawia, że nasza praca sprawia nam przyjemność i z przyjemnością spędzamy wspólnie czas.

W zespołach gdzie członkami grupy są bracia, zawsze istnieje ryzyko, że jeden z nich zdecyduje się odejść z zespołu na rzecz solowej kariery.Jak to wygląda u was?

Tom: Jesteśmy zupełnie normalnymi braćmi, którzy też od czasu do czasu się kłócą,ale z tego powodu zespół z pewnością nigdy by się nie rozpadł. Nasza więź jeszcze przed tym sukcesem była taka silna jak teraz.

Bill: Nie powinno się zapominać, że jesteśmy jednojajowymi bliźniakami. Między nami istnieje całkowicie inna więź niż u innych braci. Wiele rzeczy widzimy jednocześnie w tym samym czasie, co jest takim automatycznym wyzwolicielem stresu.

Czy macie teraz w ogóle czas na jakieś hobby, czy tylko muzyka?

Bill:Ja jestem na to zbyt leniwy. Nienawidzę sportu i w ogóle go nie uprawiam. Od zawsze tak było. Moim jedynym hobby była zawsze muzyka – a teraz mogę ją przez cały dzień tworzyć.

Czy obawiacie się, że ten sukces i zamieszanie wokół was kiedyś przycichnie?

Tom: Przez to, że jesteśmy w tym już tak długo, znamy również tą inną stronę. Zaczęliśmy jako bardzo młode osoby i doskonale wiemy jak to jest żyć bez sukcesów i zamieszania.Zawsze będziemy robić muzykę i nie będzie ważne czy na małej czy na dużej scenie. Jasne, że fajnie by było gdyby zawsze towarzyszyła nam wielka scena, ale jeśli tak nie będzie jak powinno, to trzeba będzie się z tym po prostu pogodzić.

Bill, kiedy zmieniłeś sobie fryzurę, to wiele fanów w przeciągu paru dni miało już taką samą. Imponuje ci to, czy denerwuje?

Bill: Kiedy nie byliśmy jeszcze tak znani, zawsze mówiłem: Gdy kiedyś będę stać na scenie chciałbym zobaczyć w pierwszych rzędach małych Billów, którzy ubierają się i wyglądają jak ja. Teraz udało mi się to. Fajnie jest widzieć, że innym fanom podoba się mój styl. Ale myślę, że szybciej czy później każdy powinien odnaleźć swój własny styl. Może przechwycą moją wskazówkę i będą się tak samo często zmieniać jak i ja.

Czy macie czas na dziewczyny?

Tom: Na dziewczyny czas znajdzie się zawsze. Może nie na taką dłuższą metę jak kiedyś, ale jakoś dajemy sobie radę. Niestety jakiś trwalszy związek w tym momencie nie wchodzi w grę.




JESZCZE JEDEN WYWIADZIK!

Co w was jest takiego japońskiego,że nazwaliście się Tokio Hotel??

Georg:Kompletnie nic!Ta nazwa została wybrana zupełnie przypadkowo.Wcześniej nazywaliśmy się devilish ale ta nazwa za bardzo do nas nie pasowała więc poszukaliśmy innej.

Tom i Bill to nie są chyba popularne imiona w małej wiosce Loitsch koło Magdeburga...

Tom:Tak,ale są prawdziwe.Nasza mama doszła do wniosku,że jeżeli urodzi dwójke dzieci to da im krótkie imiona.A ja chciałem jeszcze sprostować,że nazywam się Tom a nie Thomas!

Bill twój makijaż jest dość wyzywający.Dlaczego sie malujesz?

Bill:To wzięło się od mojego kostiumu na bal karnawałowy.Byłem wampirem i namalowałem sobie ślady krwi.Po tym zdarzeniu codzienny makijaż był normalną sprawą.

A jaka była na to reakcja otoczenia??

Bill:U nas we wsi na początku wszyscy się dziwnie przyglądali ale potem było im to już obojętne.My z Tomem słyniemy z zaskakującego wyglądu.W klasie odczucia były mieszane:dziewczyną się podobało a niektórzy chłopcy puszczali teksty w stylu"pedał"

Tom:Zdaniem wielu chłopców, facet niepowinien się malować ani o siebie zbytnio dbać.To bzdura!

Bill jak ty na takie sytuacje reagujesz?

Bill:Na początku raniło mnie to ale teraz jest mi to obojętne.My z Tomem mamy swoje własne style i nigdy nas nie interesowało co sądzą o tym inni.

Tom:Tak i jeśli ktoś skrzywdzi mojego młodszego braciszka to będzie miał ze mną do czynienie...:))

Jak u was wyglądają sprawy miłości?Zakochujecie się często w tych samych dziewczynach?

Tom:Tak, bardzo często.Podobają nam się te same dziewczyny i nie mamy jakiegoś typu urody który szczególnie faworyzujemy.Kiedy jakąś widzimy to najczęściej nam obu się podoba.

Bill:Z tego wynika,że potrzebujemy dla siebie bliźniaczek!Siostry Olsen są obie słodkie.Tylko który weźmie którą?

Gustav(śmiech):Przecież to bez znaczenia.Możecie się potem zamienić... Bill co powiedziałą mama na twój tatuaż ma karku?

Bill:Zrobił mi go potajemnie przyjaciel mojej mamy.Ja mu powiedziałem,że mama się na to zgodziłą...i on mi go zrobił.Ostatecznie mogę powiedzieć,że cholernie bolało i wróciłem wykończony do domu.Ale i tak chce sobie zrobić jeszcze jeden!

Georg i Gustav wy niemacie żadnych tatuaży ani piercigu.Wyglądacie troche niepozornie...

Georg:Tak ale cicha woda brzegi rwie!Ja nie jestem typem faceta który lubi szokować wyglądem.Wole coś spokojniejszego.Nigdy bym sobie nie zrobił tatuaża...

Gustav:A ja tak!Moim planem jest zrobić sobie tatuaż na plecach w połowie barku w poprzek.Ale ja nachętniej siedze w cieniu i pozwalam innym robić show.

Czy macie dziewczyny?

Tom:Nie, ale ja chętnie flirtuje i całuje sie z dziewczynami.Na związek nie mam czasu.

Georg:Czuję się jeszcze za młody na stały związek!

Bill:Tak szczerze to wszyscy marzymy o wielkiej miłości i czujemy się trochę samotni.Ja napewno chciałbym mieć dziewczynę.

Co wam się niepodoba w dziewczynach?

Gustav:Wielkie majtki!Kiedy dziewczyna je nosi przechodzi mnie zimny dreszcz.Najlepiej stringi albo inną seksowną bieliznę.Hmm..albo nic...

Bill:Nie moge znieść jak dziewczyna obgryza paznokcie.Obrzydliwe! Georg:Mnie denerwują dziewczyny które zawsze chcą mieć rację nie dają nikomu dojść do słowa i gadają jak nakręcone.

Lubicie się całować?

Bill:Pewnie!Ja z Tomem po raz pierwszy całowaliśmy się z tą samą dziewczyną.My mieliśmy jakieś 10 lat a ona 13.

Tom:Tak to było lato i rozbiliśmy namiot w ogrodzie.Na początku ona potajemnie pocałowała mnie a potem Billa.To było szalone!

Czy przeżyliście już swój pierwszy raz?

Gustav:Tak ale to było nieplanowane.Niestety byłem z tą dziewczyną tylko dwa tygodnie.

Tom:To się stało z moją dziewczyną z którą byłem dwa lata.Uważam że było pięknie bo znaliśmy się bardzo dobrze i wiedzieliśmy co kto lubi.

Bill:To nie powinno nikogo interesować czy przezyłem swój pierwszy raz czy nie.Powiem tylko tyle,że byłem dość długo w związku z pewną dziewczyną i napewno nie graliśmy tylko w makao...

A więc masz to już za sobą??

Bill:Tego niepowiedziałem.Niech to zostanie moja słodką tajemnicą...


bill-and-ja 6-10-06 / 01:48:39 [komentarzy 0] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

NeW NoTkA!!

Dzisiaj dam tłumaczenie z czatu:


F: Cześć, jak leci? Bill kocham Cię! Przyjeżdżacie nad Wothersee na Noc Gwiazd?

TH: U nas dobrze, ale myślę, że niestety tam nie pojedziemy.

F: Hey Tokio Hotel, przyjechałam prosto z Bonu, do Museummeile. Ja chce przyjechać o 5 rano na koncert, ale pierwszy sen ma być już tam w namiocie. To jest prawdziwie niesłychane i rodzi prawdziwy strach! Czy sądzicie to za głupie?

TH: Nie...sądzimy, ża to jest bardzo bardzo zarąbiste... super Freedback!

F: Było o tym dużo w gazetach, ale teraz szczerze: macie kogoś?

TH: Nie, jeszcze wszyscy jesteśmy solo.

F: Jaką nazwę będzie miał wasz nowy album i kiedy wyjdzie?

TH: Tego jeszczenie wiemy, ale pracujemy nad tekstami.

F: Gustav,zgodzisz się z tym, że miałeś zrobiony wywiad z komisją fanów? Albo, czy to jest mieprawda?

TH: Nie, to niejest prawda...

F: Hej Bill,wczoraj podczas Bild Osgar twoja kurtka wyglądała totalnie sexi, skąd masz takie zarąbiste ubrania?

TH: Z tym jestróżnie, ta kurtka jest z Londynu. Dziękuję za komplement.

F: Huhu, Bill powiedz, gdzie zrobisz następny tatuaż?

TH: Tego jeszcze nie powiem, będzie niespodzianka.

F: Domy waszych rodziców w Loitsche będą już zawsze oblegane??

TH: Może jeszcze trochę.

F: Co sądzicie o histerycznych fanach?

TH: Sądzimy, że nasi fani są super, zawsze dodają nam energii.

F: Hej wy czterej, ma się prawdziwą szansę na spotkanie z wami za kulisami na Festival-Tour? Np. w 10 dni na Hessentag?

TH: Zasadniczo przecież zawsze moża kilka spotkań wylosować. Ale teraz podczas hessentag dokładnie nie możemy mówić...

F: Co sądzicie, kiedy wasz fan krzyczy wam proso w twarz: „Kocham cię”, „Jesteś taki zarąbisty”?

TH: To są przecież zawsze komplementy. Który chłopak nie słucha tego chętnie?

F: Huhu czy wy czterej macie jeszcze właściwie czas dla waszych przyjaciół?

TH: Jasne, telefonujemy z naszymi przyjaciółmi naszymi rodzinami. Spędzamy z nimi każdą wolną minutę.

F: Które koncerty uważacie teraz za najlepsze? A może nie możecie o tym mówić?

TH: To jest trudne pytanie. Koncert są przecież zarąbistą sprawą – gra na żywo jest dla nas ogromnie prosta.

F: Co robicie ze wszystkimi listami od fanów? (tak ok. 500m?)

TH: Zawsze próbujemy czytać posty fanów – czy krótkie, czy też długie

F: Czy wywłaściwie byliście choć raz na jakimś czacie na forum, żeby poczatować, albo to była nieprawda?

TH: To zawszej est nieprawda. My jesteśmy tylko na zapowiedzianych czatach, jak ten tutaj na żywo.

F: Czy możecie przedstawiać się fanom, trochę zaczynać z fankami? (w sensie chodzenia)

TH: My zawsze mówimy: Gdzie miłość poprowadzi...

F: Jaki jest wasz ulubiony serial albo film?

TH: King of Queens i Bald the I word

F: Przyjedziecie w tym roku na święto wyspy Dunaju? (Donauinselfest)

TH: Oh, tego jeszcze nie wiemy. W każdym razie gramy tego lata w wielu festiwalach.

F: Hej chłopaki!Jak leci za granicą i kiedy przyjedziecie znów do Zurichu?

TH: teraz jesteśmy również za granicą. Z pewność przyjedziemy na nowo do Zurichu.

F: Bill, nie chcesz choć raz podczas Koncertu (tak jak Gustav i Georg) wystąpić bez góry?(czyli bluzki)

TH: Tę pracę zostawię lepiej Gustavowi.

F: Jaka piosenka będzie nowym Singlem? A może nie mogę tego wiedzieć?

TH: Na razie ma wyjść czwarty singiel, prawdopodobnie „Der Letzte Tag”

F: Kiedy waszwielki fan byłby ciężko chory, postaralibyście się o spełnienie jego marzenia –spotkania z wami?

TH: Próbujemy spełniać życzenia naszych fanów, ale nie zawsze jest to nam na rękę. (w sensie, że nie mają jak spełnić tego życzenia)

F: Wiele fanów pisze o was opowiadania, i teraz chciałbym zapytać, czy wy może to czytacie?

TH: Nie wiemy czy możemy i jeszcze tego nigdy nie czytaliśmy.

F: Dacie kiedyś godzinę na podpisywanie autografów?

TH: My podpisujemy autografy zawsze – przed i po koncertach, na uroczystościach i przed hotelami.

F:Kiedy znów pójdziecie do szkoły, skończycie z waszymi koncertami?

TH: W żadnym wypadku! Wy tego w ogóle nie zauważycie a my zupełnie nie będziemy musieli odczuwać braku.

F: Cześć chłopaki, jestem Ellie. Pochodzę z Anglii i kocham was i waszą muzykę! Kiedy przyjedziecie do Anglii zagrać koncert? Ja nie mogę pojechać do Niemiec, by was zobaczyć, ale byłam w Trier w lutym na waszym koncercie. Sądzę, że był super!Czy przyjedziecie do Anglii?

TH: Cześć, to nas bardzo cieszy! Przyjedziemy z pewnością do Anglii – nie damy wprawdzie jeszczeżadnych terminów. Sprawdzaj co chwilę naszą stronę. Do wszystkich: Na czacie zwami było pięknie, widzimy was niebawem, wasze TOKIO HOTEL.





WYZNANIA FANÓW TOKIO HOTEL:

Róbcie dalej to, co robicie i nie zniechęcajcie się działaniami antyfanów. Lubię was takimi, jakimi jesteście i na zawsze zostanę waszą wielką i wierną fanką - cokolwiek by się nie stało!
Sindy Bolzmann (14), Großdubrau

Ogromny buziak dla was za to, co zdołaliście osiągnąć przez ten rok. Jestem waszą wielką fanką, w moim pokoju wiszą 202 plakaty, a z dnia na dzień jest ich coraz więcej. Jesteście najlepsi!
Jasmin Kloppe (16), Offenburg

Tom, jesteś niezłą dupą. Za każdym razem, gdy patrzę w twoje brązowe oczy rozpływam się. Twój uśmiech powoduje, że kolana się pode mną uginają. Oddałabym wszystko by spędzić z tobą jedną noc!
Friederike Schneider (16), Preetz

Bill, Tom jesteście najfajniejszymi chłopakami w całym wszechświecie, inni w ogóle się do was nie umywają. Jesteście najlepsi. Róbcie dalej to, co robicie, bo bez was teraz nasze życie nie miałoby sensu!
Natascha i Darja Egorow (16), Troisdorf

Anja Becker (15), Halle/Saale

Bardzo was lubię i podziwiam za to, że udało wam się osiągnąć to, co zamierzaliście. Bill dla mnie jesteś kimś wyjątkowym. Kocham was wszystkich!
Monic Müller (15), Suckau

Gustav: Kocham Cię kiss! Jesteś naprawdę słodki. Ale nie jestem jedyną, która tak uważa. A tak, Tom twój styl jest naprawdę super. Bardzo cieszę się na myśl o nowym singlu!
Karolin Pliz (15), Mülheim/Ruhr

Jesteście naprawdę super i byłoby świetnie gdybyście kiedyś zagrali w Volksschule Knetzgau, albo żebyście zagrali jakiś koncert 16.09 w moje urodziny.
Anna-Maria Demus (12), Knetzgau

Życzę wam żebyście osiągnęli to wszystko, o czym marzycie, a takie sprawy jak zdrowie, charakter i przyjaźń pozostały na pierwszym miejscu i miały się w jak najlepszym stanie.
Marina Küpper (19), Asbach

Jesteście świetni, a wasze koncerty są niesamowite. Życzę wam wszystkiego najlepszego podczas wyjazdów za granicę i mam nadzieję, że kiedyą uda nam się spotkać. Gorące buziaki od waszej wielkiej fanki!
Anna-Maria (14), Neu-Ulm
Pauline (16): Flirtowałam z Tokio Hotel i pocałowałam Billa!
Niesamowite! Czytelniczka POPCORNU-u Pauline (16) spotkała się z chłopakami z Tokio Hotel w Paryżu. Bill był nią tak zachwycony, że umówił się nawet z Pauline na randkę. Przeczytaj, co ta dwójka przeżyła podczas swojej randki...b>

Od października zeszłego roku wraz z moją koleżanką Yannicką prowadzimy pierwszą stronę internetową poświęconą Tokio Hotel: www.tokiohotel.fr. Również posiadamy prywatny fanklubu, w którym mamy 2.600 zarejestrowanych fanklubowiczów! Jednak nigdy nie przypuszczałam, że kiedykolwiek osobiście spotkam Billa, Toma, Gustava i Georga. Tegoroczne lato przyniosło spełnienie marzeń: mogłyśmy spotkać ich podczas ich pierwszej wizyty promocyjnej we Francji! Chłopcy bardzo uważnie oglądali nasza stronę i przyjęli zaproszenie do Paryża. Ja mieszkam w Wersalu niedaleko Paryża, dlatego rodzice mimo tego, iż trwał rok szkolny zgodzili się na tę akcję. Już raz mogłam ich zobaczyć podczas koncertu w Ludwigshafen, ale teraz mogłam spotkać się z nimi twarzą w twarz. Niespełna tydzień po moich 16-tych urodzinach, otrzymałam najpiękniejszy prezent, jaki tylko mogłam dostać.

Totalnie zdenerwowana, czekałam jeden środy na nich przed Tonstudio, gdzie mieliśmy się spotkać. W głowie miałam tysiące pytań, które chciałam zadać. Gdy stanęłam oko w oko przed Billem i Tomem, wszystkie wyparowały z mojej głowy - jednak moje myśli były daleko od tego wydarzenia, ponieważ parę dni wcześniej zmarła moja babcia. Po tym jak wyjaśniłam całą sprawę Bill zareagował bardzo miło: momentalnie wziął mnie w swoje ramiona i próbował mnie pocieszyć. Jego słowa i bliskość, sprawiły, że humor nieco mi się poprawił! Chłopcy byli o wiele wyżsi niż sobie wyobrażałam i absolutnie normalni. W rzeczywistości byli o wiele wyżsi niż sobie wyobrażałam. Miałam jednak lekkie obawy przed tym, że chłopcy wcale nie będą tacy mili. Myliłam się, ta czwórka jest niezwykle serdeczna, kochana i uprzejma. Tom spytał mnie skąd znam niemiecki (moja mama jest Niemką). Bill był zdziwiony liczbą fanów Tokio Hotel we Francji i to, że we w Paryżu można kupić niemiecki POPCORN, który kupuję sobie każdego miesiąca by być na bieżąco. Georg zdradził mi, że często serwuje po Internecie i zna naszą stronę od bardzo dawna. Rozumieliśmy się świetnie, a Bill zaprosił mnie nawet na sesję zdjęciową, która miała odbyć się dwa dni później - coś niesamowitego!

Na szczęście miałam tę możliwość, bo z tego całego zamieszania zapomniałam porobić parę pamiątkowych zdjęć. W piątek spotkaliśmy się na sesji w jednym z hoteli. Praktycznie cały dzień spędziłam z chłopakami sam na sam. Wreszcie mogłam zobaczyć jak wygląda sesja zdjęciowa dla różnych magazynów. Przez cały dzień trzymałam się blisko Billa, który tego dnia był bardzo zakręcony i był w nastroju do flirtowania: opowiadał mi, że bardzo podoba mu się Francja, i że Paryż - miasto miłości bardzo go urzekło. To była jego pierwsza wizyta we francuskiej metropolii. Po wszystkim postanowiliśmy wybrać się na miasto, by nieco go pozwiedzać. Kolana mało się pode mną nie ugięły gdy Bill, chcąc zrobić sobie ze mną zdjęcie bardzo mocno się do mnie przytulił i ni stąd ni zowąd powiedział: "No, dalej - pocałuj mnie!" Dałam mu delikatnego całusa w policzek, a Bill rozpromienił się z radości! Jeszcze nigdy nie byłam tak blisko niego. Ślicznie pachniał, jakimiś perfumami. Jego skóra była taka delikatna i ciepła! Totalny obłęd - mogłam pocałować Billa! Ale nie zrozumcie mnie źle: uwielbiam to zdjęcie, ale nie jestem zakochana w Billu! Uważam, że to głupie mówić "Bill, kocham cię!", przecież nie zna się go na co dzień i nie wie jakim jest człowiekiem!






TOKIO HOTEL I DZIEWCZYNY:


Bill:
*Wzrost - 10cm niższa ode mnie
*Kolor włosów - ciemny
*Styl - jakiś, bez większych wymagań
*Charakter - niekontrolowany
*Jej główny punkt - miłość
*Biust - nie ma wymagań
*Ręce - delikatne jak dziecka
*Czego powinna słuchać - nie mam wymagań
*Gdzie powinna mieszkać? - Chciałbym, żeby ona mieszkała w mieście, ale nie w Niemczech. Jeśli ona byłaby w innym kraju lub mieście byłoby najlepiej
*Fan czy nie? - Nie wiem, musiałaby kochać mnie, nie moje pieniądze
*Gdzie chciałbyś ją spotkać? - Na ulicy, przypadkowo

Tom:
*Wzrost – niewyższa ode mnie
*Kolor włosów- blondynka, brunetka, czerwona, ale nie marchewkowa, mam do nich uraz
*Styl - Krótkie bluzki, mini, nie powinna ukrywać swoich nóg
*Charakter - bez wymagań, ale najlepiej byłoby gdyby miała charakter suki
*Jej główny punkt - sex
*Biust - duży, duży
*Ręce - delikatne
*Czego powinna słuchać?-Tokio Hotel
*Gdzie powinna mieszkać? - żadna sprawa
*Fan czy nie? - Fan
*Gdzie chciałbyś ją spotkać? - Nieważne gdzie

Gustav:
*Wzrost - brak wymagań
*Kolor włosów - blondynka
*Styl – nieprowokujący
*Charakter - pokojowy, spokojny
*Jej główny punkt - ja
*Biust - średni
*Ręce - brak wymagań, czy ręce robią różnicę?
*Czego powinna słuchać? - Czego chce
*Gdzie powinna mieszkać? - W Niemczech
*Fan czy nie?: Fan
*Gdzie chciałbyś ją spotkać? - W sklepie

Georg:
*Wzrost - z długimi nogami...
*Kolor włosów - blond
*Styl - brak wymagań
*Charakter - dobry, czasem rozkazujący, władczy
*Jej główny punkt - nasz związek
*Biust - puszysta
*Ręce - delikatne
*Czego powinna słuchać? - Tokio Hotel
*Gdzie powinna mieszkać? - W moim domu
*Fan czy nie? : Fan
*Gdzie chciałbyś ją spotkać? - na wystawie modelek

Te ich wymagania są jakieś dziwne...Zwłaszcza Toma,więc one chyba są po trochu zmyślone.Bo kto bo powiedział w gazecie,że jego dziewczyna ma mieć charakter suki... A Wy co o tym sądzicie?? Komentujcie


bill-and-ja 5-10-06 / 08:45:34 [komentarzy 0] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

.............. :) ulu.:)................

KTO MNIE DODA DO ULUBIONYCH, TEŻ GO DODAM:) (PS. CHYBA ŻE JUŻ JEST)))

bill-and-ja 5-10-06 / 08:18:42 [komentarzy 0] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

NeW noTkA!

JEDNO PROSTE PYTANIE-KAWAŁEK TEKSTU Z NIEMIECKIEGO BRAVO!

Co byś zrobił gdybyś miał do dyspozycji jeden dzień w krainie w której wszystko może się zdarzyć?

BILL: Pojechał bym do Tokio i tam zagrał koncert ;)
TOM: Racja, Bill. To jest moje największe marzenie!!!
GUSTAV: Hmm.... Tródne pytanie... .... Pocałował bym Paris Hiltom!
GEORG: A ja albo poszedł bym do łóżka z Kelly Clarkson, albo zamienił bym się w kobiete i cały czas bym się sobą bawił :P




WYWIAD!

Dziennie zadaje się wam wiele pytań. Które z nich najbardziej was denerwuje?
Wszyscy: Właśnie takie jak te!
Bill: Najbardziej denerwuje nas pytanie o nazwę zespołu. Jak do tego doszliśmy i co ono oznacza.

Jaki nagłówek w gazecie chcielibyście najchętniej przeczytać w jutrzejszych gazetach?
Tom: Tokio Hotel zgarnęło cztery nagrody ECHO.
Bill: The Rolling Stones wystąpią podczas kolejnej trasy koncertowej Tokio Hotel.

Kiedy i czy nadejdzie kiedyś taki moment, że życie prywatne będzie ważniejsze od Toki Hotel. Czy coś takiego w ogóle może mieć miejsce?
Georg: To nasze hobby, tak jakby nasze powołanie.
Tom: Myślę, że trzeba umiejętnie po prostu oddzielić życie zawodowe od prywatnego. Koordynować nim i wtedy z pewnością wszystko będzie w porządku.

Czy Tom śpiewał na albumie te głębsze partie solowe?
Tom: Tylko w teledysku do "Durch den Monsun", bo potrzebowali prawdziwego męskiego głosu, który brzmiałby prawdziwej (śmiech).
Bill: Ja mogę tylko dodać, że podczas nagrywania naszego albumu nie zatrudnialiśmy osób do chórków czy takich rzeczy wszystko robiłem sam.

Jaki dostaliście najfajniejszy prezent od fanów?
Georg: Trudno to wszystko spamiętać, ale było tego wiele.
Tom: Te kilkumetrowe listy od fanów, które są naprawdę bardzo interesujące.
Georg: Piosenki, które przysyłają nam fani. To jest właśnie fajne, bo widzimy ile jest utalentowanych i kreatywnych ludzi wśród nas.
Tom: Dostajemy także wiele bibelotów i słodyczy.

Czy macie jakiś kontakt ze swoimi przyjaciółmi.
Bill: Jasne, że tak, może nie spotykamy się tak często jak kiedyś, ale jednak. Czasem nawet nas odwiedzają, gdy jesteśmy w trasie.

Czy macie zamiar zagrać w jakimś filmie, ponieważ teledysk do "Rette mich" pokazał, że macie do tego smykałkę?
Bill: To by było fajne i jeśli coś by mi się takiego przytrafiło to zgodziłby się. Mamy teraz możliwość by robić takie rzeczy, więc czemu nie. Jeśli coś jest fajne a interesuje mnie to, dlaczego by nie. Najlepiej w takim o wampirach.
Georg: Nie ma mowy o żadnych wampirach!
Tom: No, więc ja nie mówię nigdy "nigdy", ale na razie zajmujemy się muzyką.
Bill: Tak, to teraz zastosujmy swoje głupie gadki typu "nigdy nie mówię "nigdy", mam to gdzieś i idę napić się herbaty!" (śmiech).

Co byście sobie zażczyli mając do dyspozycji spełnienie trzech życzeń?
Gustav: Mustanga 500, robić muzykę i ewentualnie grać w filmach i może jeszcze jakiś domek na plaży.
Georg: Jakiś domek na Maledywach.
Bill: Może od razu jakąś wyspę?
Tom: Ja bym sobie życzył więcej wolności.

Kiedyś nazywaliście się Devilish. Czy macie może zamiar wydać kiedyś piosenki z tamtych czasów?
Tom: Nie! Właściwie tych piosenek było niewiele, jakieś 15. Zresztą byłby to dla nas obciach publikować te piosenki, bo były naprawdę słabe.

Jaki jest wasz ulubiony film?
Bill: Cholera! U mnie to jest zawsze tak, że jak oglądam jakiś film to potem go nigdy nie pamiętam. A jak pytają się mnie o ulubiony film to nie umiem nic sensownego wymyśleć.
Tom: Na obecny czas ulubiony film to "Pan i Pani Smith" z udziałem Angeliny Jolie.
Bill: Moment, może "Labirynt" z Davidem Bowhy.
Georg: Wszystkie trzy części "Matrixa".

A wasz ulubiony obecnie singiel?
Wszyscy: "Rette mich"!




COSIK O CHŁOPAKACH!

~~BILL~~

Imię: Bill
Nazwisko: Kaulitz
Data urodzenia: 1 wrzesień 1989r.(17 lat)
Znak zodiaku: Panna
Klasa: 10 (1 liceum)
Kolczyki: W brwi i w języku.
Tatuaże: Logo zespołu Tokio Hotel
Miejsce narodzin: Leipzing
Waga: 50 kg
Wzrost: 177 cm
Kolor włosów i oczu: Ciemny blond przefarbowany na czarno i piwne oczy
Interesing: Imprezki i śpiewanie
Sport: Nie przepada za nim, ale lubi koszykówkę
Fan: Nena i Ash i M-k Olsen
Przeszłość: Zespół nazywał się Devillish(to chyba znaczy diabelski). Jego ojczym uczył go grać na gitarze, ale jak widać wybrał karierę solową(i dobrze)
Charakter: Bill jest otwarty i przyjazny. Nie przebacza nawet jeżeli chodzi o fanki. Ma świetne pomysły, które są często wykorzystywane przez zespół. Nie jest wulgarny, ale gdyby miał wybierać między miłością a zespołem...wybrałby zespół(dla mnie muzyka też jest najważniejsza). Nigdy nie kłuci się o dziewczyny, bo uważa, że to do niej należy decyzja. Nie jest również romantykiem i przy dziewczynie lubi się czuć luźno. Jest zawadiacki. Jest sobą zawsze i wszędzie.


~~TOM~~

Imię: Tom
Nazwisko: Kaulitz
Data urodzenia: 1 wrzesień1989r. (17 lat)
Znak zodiaku: Panna
Klasa: 10 (1 liceum)
Kolczyki: W wardze (po prawej jak na niego patrzeć)
Tatuaże: Nie ma
Miejsce narodzin: Leipzing
Waga: 50kg
Wzrost: 174cm
Kolor włosów i oczu: Blond dredy i piwne oczy
Interesting: gra na gitarze i imprezki
Sport: Nie interesuje się
Fan: Sam Deluxe i gitarzysta Aerosmith
Przeszłość: Ojczym zainspirował go gra na gitarze w wieku 9 lat.. Gra już około 6 lat.
Charakter: Jest dość wulgarny i lubi dziewczyny (łapcie się za niego!!) Wybacza fankom i w wyjątkowych sytuacjach. Jest czasem zaczepny i lubi być inny niż wszyscy. Nie kopiuje niczyjego stylu.


~~GUSTAV~~

Imię: Gustav
Nazwisko: Schafer
Data urodzenia: 8 wrzesień 1988r.(17 lat)
Znak zodiaku: Panna
klasa: Nie wiem nic o tym
Kolczyki; nie ma
Tatuaże: Nie ma
Miejsce narodzin: Magdeburg
Waga: 68 kg
Wzrost: 165cm
Kolor włosów i oczu: Blond i piwne oczy
Interesting: Muzyka i jazda rowerem
Sport: Nie wiem
Fan: Nie wiem.
Przeszłość: Gra od 5 roku życia
Charakter: Jest miły i ma ogromne poczucie humoru. Można się z nim dobrze bawić. Jednak nie wybacza. Nie lubi tłoku.


Imię: Georg
Nazwisko: Listing
Data urodzenia: 31 marzec 1987r. (18 lat)
Znak zokiaku: Baran
Klasa: 13 ( Już matura chyba niedługo)
Kolczyki: Nie ma
Tatuaże: Nie ma
Miejsce narodzin: Leipzing
Waga:72 kg
Wzrost:177 cm
Kolor włosów i oczu: ciemny brąz i oczy zielone
Interesting: muzyka i taniec
Sport: nic mi o tym nie wiadomo
Fan: Rock
Przeszłość: Wstąpił do zespołu w 2001r. Uczył się w szkole muzycznej.
Charakter: Jest zbuntowanym nastolatkiem. Jest także odważny, ale mimo tego jest miły w stosunku do innych ludzi.




WYPOWIEDZI CHŁOPAKÓW-KRÓTKI WYWIAD!

jak by mugł przez 1 dzień być kobietą co byś zrobił???

BILL: nie wiem!
TOM: też nie wiem!
GUSTAV: miałbym sex z chłopcem...
GEORG: bym sie cały czas sobą bawił...

Przed twoimi drzwiami stoją 2 przemarznięte fanki. Co robisz?

BILL: Ojej, trudne pytanie...
TOM: nie wiem
GUSTAV: zaprosił bym je do środka
GEORG: Dobre pytanie-nastepne pytanie

Inni chcą cię wyżucić z grupy. Co robisz?

BILL: Był bym bardzo smutny! :(
TOM: Śmiał bym sie aż, do upadku!
GUSTAV: Odchodę i życzę im dużo szczęścia...
GEORG: To by sie nigdy nie stało!

Fanka mówi że jest z Tobą w ciąży. Co mówisz Media?

BILL: Że nie mam sexu z fankami.
TOM: Ja będe miał sex dopiero po ślubie.
GUSTAV: Ze strachu bym nic nie powiedział
GEORG: Bez Komentarza...

Jakiś bezdomny pies sie do ciebie przyczepił. Co robisz?

BILL: Biore go do domu!
TOM: Biore go do siebie!
GUSTAV: Biore go do mojego psa...
GEORG: Biore go do domu

Prasa wie o tobie żeczy, których ty nie zdradziłeś. Co o tym myślisz?

BILL: Że mnie ktos śledzi.
TOM: Że oni tylko zgadali...
GUSTAV: Że się o mnie ludzi wypytali.
GEORG: Ze se to wymyślili... I to jest prawda ;)

Twoje życie to film. Jaki dałbyś tytuł?

BILL: Żyj sekundą
TOM: Coś z "Tokio Hotel"
GUSTAV: Akty Scharfe-Gustav Biografia
GEORG: Super świat Georga Listing

MAM NADZIEJĘ ŻE NOTKA WAM SIĘ PODOBAŁA! KOMENTUJCIE!

bill-and-ja 4-10-06 / 08:27:08 [komentarzy 1] SkOMeNtUj FaNiE mOjE nOtKi!

K s i ę g a

kSiĘgA FAnÓw!
DoDaJ dO kSięGi FaNóW


Było tu 12283 osób


A r c h i w u m

2007
Czerwiec
2006
Grudzień
Listopad
Październik



L i n k i

..::MoJe::QuIzY::I::FuN-TeStY:
mój fun-test o TH
::BlOgI::o::tH::
mojej kumpelki!
oficjalna strona tokio hotel
o th
ubierz billa i toma!
::MoJe::BlOgi::
o myszach!
z tekstami piosenek!
::Mp3::ToKIo::hOtEl
schrei
durch den monsun
leb' die sekunde
rette mich
freunde bleiben
ich bin nich' ich
wenn nichts mehr geht
lass uns hier raus
gegen meinen willen
Jung Und Nicht Mehr Jugendfrei
der letzte tag
Unendlichkeit
beichte
schwarz
thema#1



U l u b i e n i










O m n i e


DoDaJ mNiE Do SwoIcH FAnÓw!

IMIĘ: KLAUDIA
NAZWISKO: BILL I TOM ZABRALI;)
WIEK: 12 LATEK
FAN: TOKIO HOTEL
ANTYFAN: BLOG27 I DODY
QMPLE: KAROLINA, JULA, SANDRA, BASIA, DZIUBEK, JUNA, KONEFKA, KARINA;)
LUBIE:CAŁĄ RESZTĘ KLASY;)
RODZEŃSTWO: 2 BRACIA;) MARCIN I OLIWIER
KOCHAM:BILLA KAULITZA;)
NIENAWIDZE: GEORGA LISTING!!!!!!




nApIsZ Do MniE

Powered by blogi
aliasy www & piksele